|
Michał Płotkowiak
Oxford
Co dalej po Boat Race?
Osiem miesięcy bardzo intensywnych przygotowań i wyrzeczeń - wszystko dla jednego startu, wszystko by pokonać Cambridge.
Pierwsze dni po Boat Race są dziwnie puste. Wrażenia i emocje towarzyszące nam szczególnie przez ostatnie dwa tygodnie zgrupowania w Londynie nagle znikają. Uświadamiamy sobie, że już nigdy nie spotkamy się w ósemce w takim samym składzie.
Olimpijczycy, mistrzowie świata, i nie tylko
Drogi wioślarzy startujących w tych najpopularniejszych uniwersyteckich regatach wioślarskich na świecie są bardzo różne. Cześć zawodników traktuje ten wyścig jako kolejny stopień w karierze sportowej. Kluby Cambridge i Oxford do lat stanowiły kuźnie talentów. Nie sięgając daleko wstecz, to właśnie w Oxfordzie, w 2005 roku startował Andy Hodge oraz Peter Reed. Obaj zawodnicy pod okiem trenera Seana Bowdena rozpoczęli treningi w peruarze, wygrywając regaty kwalifikacyjne do kadry angielskiej. W tym samym roku zdobyli oni tytuł mistrzów świata w czwórce bez sternika (który obronili w 2006r.). W tegorocznej ósemce Oxfordu startował Brodie Buckland, młody bardzo obiecujący wioślarz, który jest teraz na jak najlepszej drodze do zakwalifikowania się do amerykańskiej ósemki.
Część wioślarzy to tzw. ‘starzy wyjadacze’- olimpijczycy i mistrzowie świata. W latach 1991-93 w barwach Oxfordu startował Matthew Pinsent oraz Tim Foster w 1997. W Boat Race nie ma roku, kiedy to na starcie regat nie goszczą wielkie nazwiska. W latach 2005-2006 w barwach Oxfordu występował Barney Williams, szlakowy złotej czwórki kanadyjskiej z 2003r., która w Atenach minimalnie przegrała z angielską czwórka złoto. W 2006r. Amerykanin Paul Daniels, złoty medalista z ósemki w 2006r. W barwach Cambridge przez ostatnie dwa lata startują Niemcy- Thorsten Engelmann ora Sebastian Schulte, zeszłoroczni złoci medaliści mistrzostw świata w ósemkach.
Jest również część wioślarzy, która nie ma za sobą kariery w reprezentacjach narodowych i pomimo osiągnięcia bardzo wysokiego poziomu sportowego, pozwalającego zakwalifikować się do łodzi Blue, nie walczy o prawo startu w mistrzostwach świata lecz oddaje się pracy naukowej lub życiu akademickiemu, które jest bardzo rozwinięte na obu uczelniach.
Poziom regat Cambridge Oxford
Poziom sportowy obu ścigających się ósemek jest bardzo wysoki. W ciągu ośmiu miesięcy, praktycznie od podstaw tworzone są osady pływające na poziomie finału A mistrzostw świata (najszybszych sześć ósemek na świecie). Potwierdzeniem poziomu są wyniki osiągane podczas wyścigów nazywanych ‘private fixture’, odbywających się w miesiącu poprzedzającym Boat Race. W zeszłym roku ósemka Oxfordu pokonała kadrowa włoska ósemkę, a w tym roku wygrała z ósemka amerykańską. Dla porównania Cambridge w tegorocznym wyścigu minimalnie przegrał z ósemka kadrową Niemiec.
Może w najbliższych latach uda się zorganizować wyścig w ramach ‘private fixture’ z polska ósemką kadrową, co byłoby świetną promocją polskiego wioślarstwa i wzmocniłoby więzi z międzynarodową bracią wioślarską.
Również indywidualne wyniki zawodników startujących w barwach uniwersytetów Cambridge i Oxford są na bardzo wysokim poziomie. Dla zainteresowanych średnia czasów na ergometrze wioślarskim na dystansie 5km dla Oxfordu w tym roku była poniżej 16min. Pięciu zawodników osiągnęło czasy poniżej 6min na dystansie 2km.
Różne drogi
Po zakończeniu wyścigu, każdy zawodnik podąża własną drogą. Oczywiście wszyscy pozostają w Oxfordzie do końca roku akademickiego (czerwiec) - uczęszczają na wykłady, zdają egzaminy i odrabiają ewentualne zaległości. Zawodnicy z aspiracjami do kadr narodowych utrzymują formę sportową na bardzo wysokim poziomie, przygotowując się do mistrzostw świata. Inni zwalniają tempo, ale już myślą o kolejnym sezonie przygotowań do Boat Race. Kto dysponuje czasem może brać udział w różnych ‘towarzyskich regatach’, odwiedzając przy okazji nowe kraje. Tak na przykład dwa lata temu zawodnicy Oxfordu gościli na regatach w Bydgoszczy, a w tym roku wybiorą się prawdopodobnie do Chorwacji i Nowej Zelandii.

|